http://augustyniak-fizjo.pl/
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
14.02.2017

Suche Igły

Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w szkoleniu z Suchego Igłowania (Dry Needling). Nauczycielem był dr Ricardo Ortega Santiago z Uniwersytetu Księcia Karola w Madrycie. Wiele inspiracji.
02.01.2017

Fala Uderzeniowa

Serdecznie zapraszam na zabiegi z użyciem Fali Uderzeniowej. Wyjątkowo skuteczny zabieg na choroby i bóle ścięgien (bóle ścięgna Achillesa, kolano skoczka, "ostroga piętowa", łokieć "tenisisty"/"golfisty" i inne.
08.03.2015

Brawo Panowie!!!

Brązowi medaliści Mistrzostw Polski w grze podwójnej- moi podopieczni - Paweł Fertikowski i Robert Floras - zawodnicy Bogorii Grodzisk Mazowiecki.

Skręcenie stawu skokowego


Skręcenie stawu skokowego to jeden z najczęstszych urazów, z którym borykają się sportowcy. Najmniejszy wymiar kary w takim urazie to kilkanaście dni bez aktywności fizycznej, lekki obrzęk niewielki ból. W najgorszym scenariuszu mamy do czynienia z przewlekłą niestabilnością stawu skokowego i uogólnionym osłabieniem całej kończyny dolnej (ograniczone możliwości podejmowania aktywności dynamicznej).

 

Najczęstszym mechanizmem skręceń jest tzw. mechanizm inwersyjny (na rysunku). Dynamiczna aktywność, niefortunne ustawienie nogi, ciężar ciała i ogromna siła oddziałująca na boczną część stawu skokowego uszkadza leżące tam struktury.

 

W większości przypadków pierwszym więzadłem jakie ulega uszkodzeniu jest więzadło strzałkowo – skokowe przednie - ATFL (całkowicie zerwane na rysunku). Jest to najsłabsze z więzadeł kompleksu bocznego i w porównaniu do dwóch innych więzadeł strzałkowo skokowego tylnego – PTFL i strzałkowo – piętowego – CFL w badaniach wytrzymałości tkankowej otrzymano kolejno wytrzymałość: ATFL – 139N, PTFL – 261N i CFL – 345N.

 

Skręcenie stawu skokowego to w pierwszej chwili po urazie przede wszystkim dotkliwy ból, obrzęk i krwiak okolic kostki bocznej, ograniczenie funkcji stawu determinujące się utykaniem, a niekiedy całkowita niemożność obciążania kończyny.

 

Podstawowymi zasadami w postępowaniu ze skręconym stawem skokowym są:

 

- Wykluczenie poważnego urazu (złamanie, uszkodzenie więzozrostu, itp)

 

- Respektowanie procesu gojenia tkanek

 

- Kontrola bólu i wysięku

 

- Wypracowanie zakresów ruchu stawu, siły i kontroli funkcji.

 

Wykluczenie poważnego urazu

 

Pierwszym punktem przy postępowaniu ze skręconym stawem skokowym jest wykluczenie poważnego urazu. Głównie chodzi tu o wykluczenie złamań kości. Według jednego z ostatnich przeglądów literatury na ten temat, złamania są obecne w około 15% przypadków skręceń

 

Nieraz słyszałem: „Miałem uraz. W szpitalu zrobili zdjęcie i NIC nie wyszło” – i bardzo dobrze, po to także robi się zdjęcie, nie po to by potwierdzać złamanie, lecz po to by je wykluczyć.Szczególnie fizjoterapeutom należy polecić zapoznanie się z protokołem Ottawa Rules, opracowanym w celu zmniejszenia ilości wykonywania RTG u młodzieży (by nie naświetlać chrząstki wzrostowej). Na protokół ten składa się badanie palpacyjne punktów kostnych na stopie i podudziu, a także z oceny funkcjonalnej chorego z ostrym skręceniem. Na podstawie tego protokołu można z blisko 100% prawdopodobieństwem wykluczyć złamanie i potrzebę wykonywania RTG.

 

Jeśli miałeś uraz stawu skokowego i masz duże problemy z obciążaniem tej nogi to jest prawdopodobieństwo tego, że masz uraz kości i jest to bezwzględne wskazanie do konsultacji medycznej.

 

Według przeglądów literatury na ten temat, dobrymi prognozami są znacznie łagodzące się objawy wysięku w stawie skokowym i poprawa chodu w pierwszych 24-48 godzinach.

 

Jeśli miałeś uraz, możesz chodzić i nie masz wysięku (opuchnięcia stawu) to najprawdopodobniej przeszedłeś skręcenie I stopnia – naciągnięcie więzadeł lub ich delikatne uszkodzenie. Wiele osób w tego rodzaju sytuacjach nie korzysta z pomocy medycznej i robi to na własną odpowiedzialność. Jeśli jesteś aktywny i wymagasz więcej od swoich stawów dobrze każdy uraz pokazać specjaliście. Nawet lekkie uszkodzenie wymaga poświęcenia pewnej uwagi gojącej się tkance, a monitorowanie faz naprawy tkanek to specjalność fizjoterapii.

 

Respektowanie procesu gojenia i początkowe postępowanie po skręceniu.Przypominam, że skręceniu stawu skokowego towarzyszy naciągnięcie/uszkodzenie/zerwanie więzadeł. Nasz organizm posiada ogromne możliwości naprawcze i te właśnie bardzo chcielibyśmy przyspieszyć. W rzeczywistości, tym co możemy w takiej sytuacji zrobić to umożliwić i stymulować proces gojenia, a także stworzyć dla niego jak najlepsze warunki.

 

Pierwszą fazą naprawy tkanki jest KRWAWIENIE. Trwa od kilku minut do kilkunastu godzin po urazie (skręceniach kostki widoczne są krwawe wylewy schodzące na stopę).

 

Drugą fazą jest ZAPALENIE. Jest to kluczowa faza gojenia. To podczas niej fagocyty - komórki żerne sprzątają bałagan powstały w wyniku uszkodzenia. Faza zapalenia to z chemicznego punktu widzenia zachodzące po sobie liczne reakcje chemiczne, które muszą być przeprowadzone aby gojenie mogło postąpić dalej. Często objawy zapalenia ocieplenie, obrzęk, ból (niekiedy spoczynkowy) uważane są za niewłaściwe, podczas gdy są całkiem noramlne dla tej fazy gojenia. Nauka podaje wiele badań, które dowodzą że stosowanie niesterydowych leków przeciwzapalnych może spowalniać mechanizmy gojenia i wpływać niekorzystnie na jakość gojenia. Zapalenie szczytuje w 1-3 dobie po urazie i jego cechy mogą występować kilka tygodni. Jeszcze raz warto wspomnieć, że zapalenie w pierwszych dniach po urazie to sytuacja normalna i kluczowa.

 

Trzecią fazą , jest faza PROLIFERACJI. Jest to czas produkowania i formowania się materiału naprawczego – blizny. Rozpoczyna się już w 2 – 3 dobie po uszkodzeniu, wolno narasta i w okolicach 2-3 tygodnia występuje szczyt procesu proliferacji. Szczyt procesu proliferacji nie oznacza jej zakończenia, jest to czas w którym formuje się pełna masa blizny, a proliferacja wygasza się jeszcze kilka miesięcy po urazie. Uwaga, czterotygodniowa blizna na więzadle, nie jest w stanie przenieść obciążeń dynamicznych, a to znaczy że nie jest to jeszcze czas na podejmowanie ruchu dynamicznego.

 

Czwartą, ostatnią fazą gojenia jest faza PRZEBUDOWY. Często pomijana, a w rehabilitacji sportowej ale jakże ważna. Jest to proces powolny, polegający na wolnej wymianie kolagenu słabej jakości (białka z którego zbudowana jest blizna pierwotna) na kolagen wysokiej jakości, dobrze zorganizowany i funkcjonujący podobnie jak tkanka która uległa uszkodzeniu. Mechanizmy należące do tej fazy rozpoczynają się stosunkowo szybko, bo w pierwszych 3 tygodniach od uszkodzenia, wolno narastają przez kilka tygodni, a trwają kilka miesięcy.

 

Każdą z faz gojenia współczesna fizjoterapia potrafi rozpoznawać i stymulować, umożliwiać warunki do ich zachodzenia. Fizjoterapia posługuje się tutaj terapią manualną, treningiem medycznym, wieloma technikami plastrowania i fizykoterapią.

 

Najbardziej znaną procedurą stosowaną w pierwszym momencie, czymś od czego warto zacząć terapię kilka chwil po urazie, jest tzw. PRICE (P-protection, R-rest, I-ice, C-compresion, E- elevation - ochrona, odpoczynek, lód, kompresja, uniesienie kończyny). Dla fizjoterapeutów polecam zapoznanie się także z rozszerzoną procedurą - POLICE (P-protection,, OL-optimal loading, I-ice, C-Compresion, E – elevation).

 

Pod hasłem Protection – Ochrona kryje się adekwatne dla danego przypadku skręceń odciążenie tkanek gojących się. Środkami możliwymi tutaj są : ortezy, taping sportowy, czy kinesiotaping. „Optimal Loading” czyli optymalne obciążanie, to wyważone dobieranie ruchu i obciążania dla stawu objętego procesem gojenia w fazie ostrej i podostrej. Badania dowodzą, że całkowite odciążenie w fazie ostrej niesie za sobą wiele „powikłań” jak np. sztywność stawu, czy osłabienie siły mięśni. Optymalne uruchamianie, między innymi, stymuluje procesy naprawcze i ukierunkowuje strukturę gojących się tkanek. Nie należy robić tego na własną rękę, ponieważ optymalne obciążanie w pierwszych dniach po skręceniu to całkowity zakaz jednych ruchów (np. inwersji) a całkowicie bezpieczny i wskazany jest ruch w innych zakresach. Za optymalne obciążanie odpowiada fizjoterapeuta sportowy znający dobrze dany przypadek urazu.